Sklepy odzieżowe – marka tylko w witrynie cz.2
6 Gru 2018

Sklepy odzieżowe – marka tylko w witrynie cz.2

Post by Redaktor

Po podpisaniu umowy franczyzowej między siecią City Heli a franczyzobiorcą przygotowana zostaje specyfikacja dotycząca pierwszego zatowarowania sklepu. Dobierane są proporcje ubrań różnych marek, jakie powinny znaleźć się w sklepie multibrandowym. Cenne są również sugestie franczyzobiorcy.

– Zatowarowanie odbywa się zawsze na miejscu w siedzibie głównej w Opolu, gdzie znajduje się hurtownia Outlet Polska. Tutaj franczyzobiorca może spokojnie przejrzeć cały zamawiany towar, sztuka po sztuce – mówi Jacek Rucki.

Po otwarciu sklepu zamówienia składane są wedle zapotrzebowania partnera. Franczyzobiorca, znając gusta i portfel klientów, będzie mógł dostosować odzież dostarczaną z hurtowni, żeby nie jeździć osobiście na drugi koniec Polski, tylko otrzymywać za pośrednictwem kuriera.

Bezpieczny zapis w umowie

Właściciel butiku z odzieżą boryka się na co dzień z wieloma problemami. Negocjuje wysokość czynszu, który w galeriach handlowych płacony w euro niejednemu właścicielowi spędza sen z powiek. Ale lokalizacja to nie wszystko. Gwarancją sukcesu w branży jest przede wszystkim dobra kolekcja w atrakcyjnej cenie. Innymi prawami rządzą się outlety oferujące odzież markową – ubrania często pochodzą ze starych kolekcji, ale niższa cena działa na klientów jak lep na muchy. Gorzej, jeśli franczyzobiorcy obiecuje się ubrania znanych producentów, ale w mało popularnych rozmiarach. Inną sprawą są ceny. Okazuje się czasami, że ceny odzieży kupionej od franczyzodawcy niewiele różnią się od cen w outletach firmowych. Nie ma mowy wtedy o wysokiej marży dla sprzedawcy.

– Dobrze byłoby, aby franczyzobiorca zabezpieczył się na taki wypadek odpowiednimi zapisami w umowie franczyzowej. Zobowiązanie franczyzodawcy do „regularnej dostawy markowych ubrań w ilości odpowiadającej zapotrzebowaniu sklepu franczyzobiorcy” może okazać się niewystarczające. To zbyt ogólne pojęcie, które daje duże pole manewru. Zapisy powinny być precyzyjne, na przykład z podaniem procentowego udziału kilku kluczowych marek. Trzeba jednak pamiętać, że ubrania pochodzące od tego samego producenta są różne. Argumentem dla odmowy przyjęcia towaru nie może być fakt, że franczyzobiorcy on się po prostu nie podoba – komentuje Maria Czerwiecka, prawnik, doradca we franczyzie firmy konsultingowej PROFIT system.

Mniejszy problem ma zawiedziony klient. Co najwyżej wyjdzie ze sklepu, w którym nie znajdzie poszukiwanych marek. Franczyzobiorca tak łatwo nie opuści już sieci. Decydując się na kilkuletnią współpracę, powinien zadbać o precyzyjne zapisy umowy łączącej go z franczyzodawcą. Zawsze może również poprosić o opinię partnerów działających w sieci oraz wcielić się w rolę tajemniczego klienta. Wtedy z łatwością oceni ofertę dostępną w innych sklepach franczyzowych i sprawdzi, czyjego klienci właśnie tego oczekują.

Daniel Wilk

Tags:

0 Comments

Leave a Comment